Ford Ranger Raptor

Ford Performance i tym razem pokazał się z jak najlepszej strony. Ze zwykłego Rangera stworzono kwintesencję tego, jak powinien wyglądać i jaki powinien być prawdziwy pickup. Już na pierwszy rzut oka widać, że to auto dla twardzieli. Próżno tutaj szukać jakichkolwiek chromów, delikatnych wstawek czy fikuśnych alufelg. W tym przypadku ma być masywnie, potężnie i bez kompromisów. 

 

Szerszy, wyższy, bardziej bojowy

„Szalony”, bo zmian względem „zwykłego” Rangera jest naprawdę sporo. Raptor jest zawieszony wyżej (283 mm prześwitu), wyjeżdża z fabryki na terenowych oponach BFGoodrich i ma sporo zmian wizualnych, które miały go upodobnić do F-150 Raptora. Rozstaw kół został poszerzony o całe 150 mm, co widać gołym okiem. Z całkiem przeciętnego pickupa, Raptor stał się muskularnym atletą. Mamy tu również zawieszenie wywodzące się ze świata motorsportu - dostarcza je firma Fox. Jest to jedna z najbardziej imponujących rzeczy w Raptorze - duży skok zawieszenia i specjalna konstrukcja, zapobiegająca dobijaniu amortyzatora do końca sprawiają, że Raptor mknie przez niemal każdy teren ze stoickim spokojem. Samochód znosi bez zająknięcia brutalne traktowanie, szaleństwa w terenie, a nawet skoki. 

Napęd również daje rade
Pod maską - 213 KM.  To diesel doładowany dwiema turbinami. Pojemność - dwa litry. Czas do setki to około 10 sekund. Elastyczności trudno cokolwiek zarzucić. Jest bardzo dobra, a 10-stopniowy automat ma tu szczególny sens, bo zawsze znajdzie odpowiednie przełożenie. Jazda bez obciążenia nie pozwala w pełni dostrzec jej walorów. A przynajmniej zapewniają o tym inżynierowie pracujący nad projektem i rozwojem Forda Rangera Raptora. Podkreślali oni w rozmowie, że jej zalety są w pełni widoczne podczas jazdy z przyczepą i załadunkiem.

Wnętrze tego potwora

Zmiany pojawiły się również we wnętrzu. Raptor jest niezwykle bojowo wystylizowany, a kokpit musiał nadążać za jego zewnętrzną prezencją. Jest kierownica z czerwonym znacznikiem, są fotele obszyte nową tapicerką, która ma służyć lepszemu trzymaniu bocznemu. Aluminiowe nakładki na pedały i metalowe łopatki do zmiany biegów dopełniają klimatu, a góra deski rozdzielczej została przeszyta niebieską nitką. Raptor nawiązuje do sportu dość wyraźnie, zresztą jest tu także tryb jazdy „Sport”. Poza nim znajdziemy ustawienia Normal, Sand/Mud, Baja, Rock oraz Grass/Gravel/Snow.

Offroad to jego żywioł
Wysiłki inżynierów Ford Performance (ten dział Forda miał duży wpływ na to, jakim autem jest Raptor) nie poszły na marne. Offroad to zdecydowanie żywioł najbardziej ekstremalnego Rangera. Samochodem da się zaszaleć w niemal każdych warunkach.  Mimo to Raptor, dzięki usztywnionej ramie, doskonałemu zawieszeniu i wysokiemu prześwitowi, daje pewność jazdy niemal niespotykaną wśród oferowanych na naszym rynku pickupów.

Zapraszamy do fotorelacji poniżej.